Grafika reklamowa

Znachor. Pokaz w ramach Akademii Filmu Polskiego

Kino Centrum zaprasza na pokaz w ramach Akademii Filmu Polskiego filmu ZNACHOR (1937) w reżyserii Michała Waszyńskiego.

Pokazowi towarzyszyć będzie wykład dr Aldony Kobus.

O filmie:

Chirurga Rafała Wilczura opuszcza żona. Zabiera ze sobą córeczkę. Wilczur błąka się po Warszawie. Razem z przypadkowym znajomym Jemiołem upija się. Zostaje obrabowany i pobity. Traci pamięć. Żona zostaje sama, kochanek zginął przygnieciony przez drzewo. Pracuje jako szwaczka, potem taperka
w kinie. Wilczur, wielokrotnie zatrzymywany za włóczęgostwo, przybiera nazwisko zmarłego Kosiby. Mieszkając u młynarza, uzdrawia jego kalekiego syna i zaczyna leczyć okolicznych chłopów. Marysia po śmierci matki zostaje taperką w kinie. Ma dwóch zalotników: Leszka Czyńskiego i Wojdyłłę. Zazdrosny Woydyłło powoduje wypadek, w którym zostają ranni ona i Leszek. Znachor, aby dokonać operacji, kradnie narzędzia lekarzowi z miasteczka. Przed sądem zostaje uniewinniony i rozpoznany przez rywala – doktora Dobranieckiego. Leszek i Marysia chcą się pobrać. Znachor na grobie żony odzyskuje pamięć
i wraca do swojego szpitala. W ostatniej chwili przychodzi na ślub córki.
Wzorcowy przykład międzywojennego dramatu filmowego. Przejrzysta akcja, wiara w zwycięstwo dobra i znakomite aktorstwo spowodowały, że był to przebój kasowy na polskich ekranach.

O Akademii Filmu Polskiego
Pierwsze półwiecze polskiego kina to historia nowego medium, które niemal nieustannie zaczynało od początku. Opowieść o nim to opowieść o zmieniających się czasach, funkcjach i możliwościach kina jako technologii, sztuki i rozrywki. Polskie kino rodziło się w kraju, którego nie było na mapie i przez pierwsze dekady rozwijało się jako przedsięwzięcie prywatne, budowane przez entuzjastów i przedsiębiorców bez wsparcia instytucji państwowych. Odzyskanie niepodległości przyniosło jej nowe możliwości, ale i obowiązki, kryzys gospodarczy i przełom dźwiękowy – nowe warunki techniczne i ekonomiczne, a lata trzydzieste – stabilizację w postaci sprawnego, choć rzadko ambitnego kina gatunkowego, wobec którego szybko uformowała się opozycja. Było to przy tym kino wielojęzyczne i wielokulturowe, odzwierciedlające skład społeczeństwa, które wojna zniszczyła wraz z jego dorobkiem: znaczna część filmów przepadła, wytwórnie przestały istnieć, a twórcy rozproszyli się po różnych krajach i kontynentach. Kinematografia powojenna, odbudowana od podstaw i podporządkowana państwu, przez kilka lat pełniła głównie funkcje polityczne, by w połowie lat pięćdziesiątych – wraz z odwilżą – odzyskać część swobody i wypracować język, z którego wyrosną kolejne dekady polskiego kina. Pierwszy semestr Akademii Polskiego Filmu prowadzi przez te przemiany, pokazując kino jako interes, rozrywkę, narzędzie władzy i pole poszukiwań artystycznych zarazem, a także jako dziedzictwo rodzimej kultury, czasem zachowane w sposób wybiórczy i przypadkowy, ale wciąż ciekawe i zachęcające do nowych odczytań.